wtorek, 8 lipca 2014

Snajper - Recenzja


Howard E. Wasdin jest byłym operatorem Navy SEALs, czyli jednej z najlepszych jednostek specjalnych na świecie. Skrót SEAL oznacza Sea, Air and Land. SEAL Team Six zostało założone przez Richarda Marcinko w 1979 roku. Team Six został przemianowany na DEVGRU.


Muszę przyznać że bardzo ciężko jest mi ocenić tę książkę. Można ją nazwać biografią jednego z komandosów, ponieważ towarzyszymy mu od urodzin do ukończenia służby wojskowej.

Howard E Wadsin urodził się w 1961. Początkowo wychowywał się z matką potem jego matka ożeniła się z kierowcą ciężarówki który go wręcz mordował. Kazał zbierać całymi dniami 15 kilogramowe melony. Po skończeniu szkoły opuścił dom i zamieszkał z dziewczyną. Potem postanowił pójść do wojska, jako jeden z niewielu przetrwał trening BUD/S. Po zakończeniu BUD/S został przydzielony do drugiego teamu który jako jedyny zajmował się terenami arktycznymi . Razem z teamem brali udział w operacji pustynna burza, właściwie usieli wysadzić niewypał pocisku tomahawk. Po zakończeniu pustynnej burzy dostał propozycję przejścia to teamu szóstego z której jak najbardziej skorzystał i razem z teamem brali udział w poszukiwaniach Aidida i w bitwie o Mogadiszu która była misją samobójczą. Tuż przed operacją wycofano wszystkie samoloty wsparcia typu AC-130. To wszystko zostało wymyślone przez Clintona w ramach następnych wyborów. Krótko mówiąc książkę polecam każdemu fanowi militarii. W książce nie znalazłem większych błędów lub czegoś do czego mógłbym się przyczepić.

Snajper
Autor: Howard E. Wasdin
Wydawnictwo:Znak
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie Polskie: 2011r.
Liczba stron:422
Okładka: Miękka
ISBN:978-83-240-2277-9
Cena sugerowana: 14,90 zł

Recenzje:
Empik.com
Empik.com
Lubimyczytać.pl

0 komentarze:

Prześlij komentarz